4 najciekawsze słowniki na mojej półce

19:39:00

Nie wiem jak wy, ale ja od dzieciaka ubóstwiam patrzeć na książki. To samo tyczy się czytania, ale nie o tym ma być post. Do dziś wchodząc do czyjegoś domu, bacznie obserwuję jakie książki stoją na półkach. Widzę wiele ciekawych tytułów i zastanawia mnie co kryją.. Ostatnio rozejrzałam się po swoim pokoju i też znalazłam nie jedną intrygującą pozycję.



SŁOWNIKI. Należą do grona moich przyjaciół. Pomogły nie raz. Nie raz zirytowały i wywołały bóle kręgosłupa. To ostatnie dotyczy tego francuskiego grubasa. Mam jeszcze kilka papierowych "tłumaczy", ale to zwyczajne słowniki polsko-obce-obco-polskie. Zatem przedstawiam moich dobrych kumpli..

 KIESZONKOWIEC
Nagroda w quizie na wycieczce do Londynu. Świetne miasto. Webmaster's new pocket dictionary jest kieszonkowym słownikiem angielsko-angielskim. Mnóstwo słówek, a każde ma swoją definicję również po angielsku. Świetny do nauki. Wiadomo, że lepiej zapamiętuje się słówka tłumacząc ich znaczenie w języku, którego się uczy. W ten sposób poznaje się kolejne słowa. Reakcja łańcuchowa. To jedna z najskuteczniejszych (moim zdaniem) metod przyswajania języka obcego.


FRANCUSKI GRUBAS
Bogaty, nie powiem. Towarzyszył mi we Francji bezustannie. Dlatego zarzucałam mu bóle kręgosłupa. Jako grubas, swoje waży. Na szczęście bardzo się przydał. Tym bardziej, że grubcio oprócz tłumaczenia słów francuskich na polskie i na odwrót, całkiem przejrzyście tłumaczy gramatykę, imiona, nazwy geograficzne i odmienia nieregularne czasowniki, co, jak każdy uczący się francuskiego wie, sprawia czasem kłopot. Drodzy uczący się i chętni do nauki zwulgaryzowanej łaciny - polecam właśnie ten słownik!


PRAKTYCZNY
SŁOWNIK WYRAZÓW BLISKOZNACZNYCH. Uratował mnie nie raz przed drażniącymi powtórkami. Co jest w nim jeszcze takiego fajnego? Jest praktyczny :D No i wygrzebałam go na wyprzedaży w szkolnej bibliotece za 2 zł. A! Na pierwszej stronie, za pewne ktoś z biblioteki napisał ołówkiem "30.03.95 96zł". Niezła zniżka Throat.Śmiało mogę powiedzieć, że była to jedna z najbardziej udanych inwestycji jakich dokonałam w życiu. 



OBRAZKOWY POLIGLOTA
To chyba najciekawszy ze słowników jakie w ogóle posiadam. Znajduje się w nim 15 działów tematycznych typu: wygląd, dom, sport. Strony przepełnione są zdjęciami czy rysunkami. Każda rzecz i każdy ważny jej szczegół jest zaznaczony na danym obrazku i przetłumaczony na 4 języki obce(angielski,francuski,niemiecki, hiszpański) i oczywiście polski. Na samym początku autorzy wyjaśniają, rzecz jasna we wszystkich językach jak korzystać z książki. Wiele niestety nie mogę o słowniku powiedzieć, bo mam go od niedawna, ale interesuję się językami obcymi, więc jeszcze nie raz się przyda. Wydatek? Około 50 zł. Chyba. O ile dobrze pamiętam.


A Wy jakie słowniki polecacie?

You Might Also Like

1 comentários

Flickr Images