Długie wakacje i Pink Floydzi w głośnikach

09:31:00

Czuję, że pewien etap jest za mną. Przez ostatni rok ciężko pracowałam żeby jakoś napisać maturę i chyba poszło całkiem dobrze, Od 3 tygodni odpoczywam i jest mi dość.. dziwnie. Wysypiam się o.o Nie czuję tej adrenaliny: "muszę z tym zdążyć do jutra". Aż mam.. NIE. NIE MAM WYRZUTÓW SUMIENIA, ŻE ODPOCZYWAM. Szkoła średnia dała popalić. I nie tęsknię! 
Oglądanie całymi dniami Dr Housa zamienia się w lekką rutynę. Czas coś porobić. Lubię pisać, choć nie mam specjalnych zdolności. Muszę o czymś popisać. "Niebieskie Pustkowie" ma stanowić miejsce upustu niektórych z moich myśli. Skupię się też bardzo na muzyce i filmie. Pewnie nie raz zapachnie czymś w rodzaju lifestyle. Sumując, muszę postukać w klawiaturkę o czymś co mnie interesuje :).

Untitled


Także tego.. Post pierwszy. Nie obejdzie się bez mojej ukochanej grupy Pink Floyd. Ich muzyka zwyczajnie relaksuje, a teksty nasuwają wiele pytań. Właściwie mogę ich słuchać bez przerwy. Kilka lat temu w Boże Narodzenie potrafiłam przesłuchać słynny "The Wall" kilka razy pod rząd nie mówiąc o filmie (ten sam tytuł), o którym jeszcze napiszę.
Na dobry początek dnia kultowy utwór "Another brick in the wall". O szkole, która jest katorgą dla każdego ucznia i pierze nam móóóózgi. Rzecz jasna nie twierdzę, że szkoły są złe. Spotkałam niejedną wartościową osobę, w tym kilku nauczycieli, którzy przekazali wiedzę niekoniecznie związaną z podstawą programową. Nie zmienia to faktu całe to nabywanie wiedzy odbywa się jakimś kosztem. I choć lubię uczyć się nowych rzeczy, jeszcze bardziej lubię sobie zaśpiewać "We don't need no education! We don't need no thoughts control!".



You Might Also Like

0 comentários

Flickr Images