GRAMOVOX - BLUETOOTH GRAMOPHONE

21:19:00

Od dłuższego czasu czaję się na gramofon. Marzą mi się Pink Floydzi na winylach. Najlepsze głośniki nie zastąpią tego brzmienia. Ostatnio zgubiłam się w internecie i natknęłam się na ustrojstwo zwane Gramovoxem - gramofon XXI wieku.

Już sam wygląd mnie zainteresował. Elegancki, nieduży, a i działanie jest ciekawe. Należy połączyć telefon, tablet, czy cokolwiek co ma bluetooth, z gramovoxem. Producent obiecuje, że można słuchać ulubionych kawałków, które niezależnie od epoki w jakiej się narodziły będą brzmiały niczym perełki z lat dwudziestych. Brzmi zachęcająco, ale wciąż zastanawiam się czy maleństwo nowej generacji zastąpi mi wymarzony gramofon i karton pełen winyli. W zasadzie nie ma wielkiej różnicy i gramofony, które są dzisiaj produkowane i gramovox mają wejście usb. Gramovox działa poprzez sieć bluetooth, więc pole, w którym ma się znaleźć nasze urządzenie odtwarzające muzykę jest ograniczone do 33 stóp, jak twierdzi producent. To cudo jest z kolei nieco droższe niż przeciętny gramofon. Oczywiście klasyczne gramofony dostać można nawet za ponad 1000 zł, ale to już wypasiony sprzęt. Sam gramovox kosztuje w tej chwili około 300 $, czyli w tej chwili jakieś 1130 zł. Bateria ma trzymać 15 godzin. Ludzie są podobno zachwyceni.

Myślę, że ten sprzęt kiedyś zagości w moim domu, a przynajmniej mam taką nadzieję, ale co z pudłem pełnym starych winyli? Te płyty też mają swój urok. Na razie skupię się na klasycznym sprzęcie, o którym sobie marzę od lat.
A co wy myślicie? Skusilibyście się na to ustrojstwo? Dalibyście się przekonać, ze warto tyle wydać? Czy wolicie pełen old school?


You Might Also Like

0 comentários

Flickr Images